Snowfall Ponymeet – podsumowanie

Chcielibyśmy serdecznie podziękować za waszą obecność i udział w wydarzeniu. Wiele się działo, wiele potu się lało w trakcie jak i przed meet’em, ale koniec końców meet się zakończył.

Przybyło was równa 100, zaś licząc prelegentów, wystawców, wolontariuszy oraz ekipę organizatorów było nas 125 w MDK. Cieszy nas ta liczba, bo mniej więcej tylu was się spodziewaliśmy. Czas po kolei podziękować wszystkim osobom, które przyczyniły się do sukcesu wydarzenia.

Wyrazy wdzięczności najpierw idą do ośrodka oraz personelu Miejski Dom Kultury Koszutka, którzy niejednokrotnie pomogli nam w przygotowaniu i posprzątaniu sal czy użyczeniu sprzętu dla prelegentów. Także i właścicielowi Kawiarnia Za Szybą należy pogratulować za obsługę oraz zaoferowanie posiłków na terenie Snowfall Ponymeet.

Dziękujemy prelegentom, bo to wasza zasługa za przygotowanie potężnej części atrakcji dla innych uczestników meet’a. Niestety, nie mogłem być w 100% na każdej prelekcji, po trochu chodziłem i słuchałem programu jeśli nie byłem zajęty. Mam nadzieję również, że uczestnicy docenili wasze wysiłki. Mateusz, Jakub, Michał, Paweł, Grzegorz (aka Guzma xD), i cała reszta dziękujemy za wasz poświęcony czas.

Nadmienię także wystawców, którzy oferowali wam kucykowe rzeczy, gadżety i nie tylko. Dziękuję wam także za ten czas oraz przekazanie rzeczy na aukcję charytatywną. Byliście również nieodłączną częścią tego meet’a. Miya no Sora, Spidimarket, Michał, My Little Workshop, Kinga, Monika.

Nasi jedyni 3 wolontariusze, ale też osoby, które pomogły nam przed rozpoczęciem oraz po zakończeniu. Było was niewielu, ale to dzięki wam wszystko szło łatwiej, sprawniej to najważniejsze. Wielkie dzięki za waszą pomoc . Kacper, Kuba, Piotr.

Można wymieniać nadal organizatorów (Piotr, Krzysztof), osoby, które dały nam przedmioty na aukcję, ale wiadomo, że każdy kto przyszedł, dołożył swój udział w wydarzeniu także ma dla nas znaczenie. Wy tworzycie te imprezy, dzięki wam możemy iść naprzód i rozwijać się dalej. Parę niedociągnięć było, ale podsumowując całe wydarzenie to Snowfall Ponymeet był jak najbardziej udanym przedsięwzięciem, jako reaktywacja już zorganizowanych meet’ów na Śląsku. Aukcja charytatywna pod wieloma względami przebiła wszystko (Tom Colt), ale nie chcę tutaj koloryzować, bo o każdej porze można było robić coś na wydarzeniu ciekawego. Ja ze swojej teraz strony mogę jedynie życzyć każdemu uczestnikowi wszystkiego dobrego, było miło spotkać znajome osoby, zamienić choć parę zdań nim leciałem pomóc w inne miejsce, ale także i te nowe, dla których może było to pierwsze takie wydarzenie o tematyce MLP. Mam również nadzieję, że osoby u mnie nocujące się wyspały i dobrze spędziły czas w moim domu w Rybniku, ale też w pozostałych miejscach noclegowych (Kamil, Anoteuss). Jeszcze raz wielkie dzięki i do następnych zorganizowanych spotkań 😉.

Stowarzyszenie Bronies Silesia

Zachęcamy także do przeczytania poniższych wpisów dotyczących Snowfall Ponymeet i podsyłania swoich relacji.

 

Recenzja C-M-C

Przeczytaj więcej...

Recenzja na blogu For Glourious Equestria

Przeczytaj więcej...